Nasza wierna towarzyszka, bez której trudno wyobrazić sobie jakikolwiek wypad w teren. To właśnie nasza często niedoceniana saperka pozwala nam wykopywać skarby, nie bacząc na to czy kopiemy w torfie, piasku czy glinie. Poza swoją podstawową funkcją dzielnie przebija się przez wszystkie korzenie, a kiedy trzeba potrafi uchronić przed nieprzyjaznymi tubylcami. Dlatego ważne jest, abyśmy wybrali taką, która nie zawiedzie nas w trakcie wyprawy. Gdybym miał zliczyć te wszystkie połamane saperki, które zakończyły swój żywot na pou bitwy potrzebował bym sporo... czasu.
Jaka więc powinna być nasza saperka ? Z jednej strony bajeranckie są te wszystkie saperki składane. Full wypas, złożysz na kilka części tak że zmieści się nawet do kieszeni. Jednak w praktyce nawet te najdroższe składane saperki za kilka stówek można o kant czterech liter roztrzaskać. Żadna z nich nie dorówna pożądnej solidnej saperce z demobilu. Takim sprzętem można śmiało walić w korzenie bez obawy o stan naszej przyjaciółki.
Jeżeli chcemy, aby saperka słóżyła nam wiernie przez lata musimy o nią należycie dbać. Dlatego pamiętajmy po każdej wyprawie pożądanie ją naostrzyć, tak aby można się było w kryzysowej sytuacj nawet ogolić.
Fajnym bajerem są również saperki wykonane z nowoczesnych kompozytów, dzięki temu nie będziemy słuchać przypadkowych bipów przy wykrywaczu.
